Przejdź do treści
p16
pr6
pr1211
gol
Bystro Kicora – przedmurze nadpopradzkiej góralszczyzny
prz
zim
zn
rrr
Przejdź do stopki

Siostry Klaryski z Przysietnicy

Siostry Klaryski z Przysietnicy

Treść

W Klasztorze Sióstr Klarysek w Starym Sączu obecnie z Przysietnicy są trzy Siostry – S. Helena Krzak, S. Maria Gądek, S.Czesława Ogorzały. Najmłodsza z nich Czesława Ogorzały jest już za klauzulą 35 lat. Helena Krzak ujawniła, że do Klasztoru wstąpiła mając 14 lat, chociaż nie od razu przystąpiła do nowicjatu. Czy w  dawnych wiekach, w ciągu 700-set lat istnienia Klasztoru były jeszcze Siostry pochodzące z Przysietnicy nie wiadomo - jak wyznały same w czasie rozmowy. Może będzie jeszcze okazja, aby to zbadać.

            Przez wieki klasztor przyciągał jak magnez. Wielka postać Św. Kingi mocno zakorzeniła się w świadomości mieszkańców Sądecczyzny. Ludzie dążyli do klasztoru nie tylko od święta. W różnych sprawach szukano pomocy, ratunku u Sióstr. Proszono o modlitwę, rozmowę, bliską obecność w rozmównicy. Także współcześnie wiele osób  ceni sobie spotkania ze  Siostrami, które jak najlepsze terapeutki potrafią wysłuchać, doradzić wesprzeć duchowo także i obietnicą modlitwy. Nikogo już dzisiaj nie dziwi ich znajomość bieżących wydarzeń, spraw pomimo życia za zamkniętym murem.

            Przysietnica, jak podają legendy przysłużyła się klasztorowi dzieląc się swoją wodą z rzeki  ustanowionym potokiem za wskazaniem Św. Kingi do ogrodów, sadów klasztornych zasilając je. Laseczka lipowa zaś zerwana z drzewa lipowego rosnącego w Przysietnicy wetknięta do ziemi zakorzeniła się i rozrosła się w wielkie i wspaniałe drzewo – lipę rosnącą na placu klasztornym. Chociaż to tylko piękne legendy, pokazują one jednak bardzo bliską więź Świętej z ludem, Jej pracowitość, troskę, by pomóc i ulżyć w codziennych zmaganiach.

            Dzisiaj wielu z nas odwiedza klasztor. Nadal jednak najpopularniejsze są piesze pielgrzymki coroczne w lipcu przed uroczystościami odpustowymi ku czci Św. Kingi zakończone wieczorną mszą św. w Klasztorze. Ta odwieczna, historyczna tradycja ma licznych zwolenników. Obecne pielgrzymki spod przysietnickiego kościoła pod przewodnictwem proboszcza idą utartym szlakiem po lipskiej drodze tak, jak kiedyś nasi przodkowie chodzili do Klasztoru, do Starego Sącza.(ZG)

           

19103